vero slub's. wyobrazasz to sobie?dla panstwa eS najlepsze zyczenia! to byl piekny slub's! choc ksiadz twierdzil, ze zwiazek malzenski zawiera michal i sylwia a wcale nie mial racji. menu splonelo. kto z panstwa na diecie? ja jestem weselne wino, ty jestes weselna wodka. imprezy bez alkoholu sa fajne ze wzgledu na brak kaca. tomeczek i julka zostali krolem i krolowa balu. zeby dostac taki tytul trzeba jesc kore z drzew. po parku biegaja tluste tygrysy. kiedys bede miec taki ogrodek. prawie zabila mnie suknia panny mlodej. a vero podobala sie moja kartka! piotrek: fajne te twoje chlopaki. :) ustaleniem sobotniego soboru przy stoliku nr 7 (motyw przewodni: klasa ze slo) jest kompletowanie zastawy stolowej pochodzacej z wesela kazdego z uczestnikow imprezy. obiekt nr 1 i 2 (łyżka stołowa, pochodzenie: vero slub's) poblogoslawiona przez bruna. trzeba uzupelnic widelce z krejze slubu. przyjmujemy zaklady kto nastepny. karolina: ja obstawiam, ze albo kuba sie wreszcie zdecyduje albo piotrek wpadnie. 2012-04-23 12:58:56 skomentuj (0) sponsorem notki jest literka sna sankach pod gorke, mniej stromym wejsciem wspina sie maly chlopiec w czapce krasnoludka, ciagnie za soba wielkie sanki i drze ryja: tatoooooo! tatooooo! tędy nie puscisz pawia! z drugiej strony gorki wchodzi wielki tata, sapiac i mamroczac cos pod nosem. chlopiec kontynuuje: tędy nie puscisz pawia! tu nie jest stromo! ojciec olśniony odpowiada: synu! ptaki ci sie pomylily. mowi sie wywinac orla. piotrek: dowiedzialem sie dzisiaj od chlopakow w lesie, ze jestes niesmolna. tin: jaka? ze sie myje czy co? piotrek: ze w ciaze nie zachodzisz. wtf? kacper: ciocia! ja jutro biore slub! ciocia: ooo! super! z marysia? kacper: tak! a nastepnego dnia bedzie wesele i bedziemy tanczyc tylko najpierw musze posprzatac bo nie mam miejsca w pokoju. zrobie slub u siebie w domu bo mam za malo pieniedzy zeby zrobic gdzies na miescie. ciocia: mhm. kacper a co to jest slub? kacper: slub to jest taka rzecz, ze juz ludzie sa na zawsze w sobie zakochani. ciocia: aha. a jak bedzie wygladalo twoje zycie po tym slubie? kacper: no marysia sie do mnie wprowadzi. ciocia: i gdzie bedzie spac? kacper: ze mna i z mama w lozku. zmiescimy sie we troje bo mam duze lozko. piotrus wstaje z lozka a tinka robi smutna minke. piotrus: dlaczego ty zawsze robisz takie miny! tinka: jak to zawsze? jak to dlaczego? piotrus: zawsze bo nienormalnie i dlaczego bo po co miny. rozumiecie nie? uczymy sie literek ciocia: slowo na s? kacper: suka! piotrek: mam zakuty leb tin: w kajdan piotrek: nazywa sie tina 2012-02-19 22:53:17 skomentuj (5) ach wilku - zmężniałeś! ;)wszystkiego najlepszego dla wilka z okazji 11. urodzin! 2012-02-17 09:23:42 skomentuj (0) majówka w wietnamie*czyli święta tuż tuż. kacper: ja chce chodzic na msze z lampionami! codziennie w drodze na karate mijamy kosciol, ktory zmusza kacpra do pewnych refleksji. kacper: a ten plot jest czarny bo w kosciele sa bardzo smutni, ze pan jezus umarl. ale oni sie tez ciesza ze zmartwychwstal. i gdzie poszedl? ciocia: do nieba. kacper: i co tam robi? ciocia: siedzi po prawicy ojca. kacper: czyli gdzie? ciocia: po prawej stronie. kacper: jak to? (JAK TO?) ciocia: stoi sobie tam pewnie wielki tron na ktorym siedzi pan bog a obok stoi drugi tron po prawej stronie i na nim siedzi pan jezus. kacper: i co robia? (!!!) ciocia: gadaja sobie pewnie na rozne filozoficzne tematy. kacper: to jak ja pojde do nieba to tez bede siedzial na takim tronie. przez dluzsza chwile idziemy w milczeniu, ktore przerywa kacper piekna puenta. kacper: a te trony to musza miec skrzydelka jakies skoro nie spadaja z nieba. tak, skrzydelka :) (*cycat z wilka)
2011-12-22 21:53:21 skomentuj (2) hajfajfwszem i wobec chwalę się, że w ubiegły wtorek obroniłam swoją pracę licencjacką ocenioną przez szanowne jury na bardzo dobry w rezultacie czego uzyskałam dyplom akademii pedagogiki specjalnej im. marii grzegorzewskiej z oceną bardzo dobrą i 14 października oczekuję życzeń z okazji dnia nauczyciela. na przystanku mala tosia widzac kobiete w ciazy tlumaczy babci tosia (3): ja tez jestem z brzuszka i wyszlam przez pupe. nie bylo latwo ale udalo to mi sie. 2011-10-10 14:25:18 skomentuj (3) zostało 11 dni.wilk: tez bym chcial tak umiec spiac poslady jak ty. (dla scislosci sens jest: zmobilizowac sie do roboty) tin: taa. to piotrek mi tak spina poslady. wilk: tez bym chcial miec takiego piotrka od spinania posladow. tin: to nie zabrzmialo dobrze. wilk: zdalem sobie z tego sprawe jak juz to powiedzialem. tin: ... wilk: ale bede na sloneczku? tin: na pewno sobie zanotuje bo bylo to godne uwagi. 2011-08-12 14:17:33 skomentuj (0) licencjat: onnie ma czasu nie ma czasu nie ma czasu nie ma czasu nie ma czasu nie ma czasu nie ma czasu nie ma czasu nie ma czasu nie ma czasu nie ma czasu nie ma czasu nie ma czasu nie ma czasu nie ma czasu nie ma czasu nie ma 2011-07-30 13:05:56 skomentuj (1) czas na rozpierduche julka! (chlopiec ok 5 lat)Wiosenne święta spędziliśmy w Lublinie. Pogoda nie dopisala ale i tak było fajnie. I Dziadek był zadowolony :) Spotkaliśmy się z kuzyneczkami, jezdzilismy noca po miescie zombi, to byl czad! ciotka: igor! urosl ci nos! kurczak: jak tam święta? gdzie spaliście? w grand hotelu? tin: tak :P kurczak XD moj plan zdobycia szlafroka z logiem lublinianki spalil na panewce pani w recepcji: (szeroki usmiech) tin: przepraszam ile mnie bedzie kosztowac kradziez szlafroka? pani w recepcji: (usmiech znika) 250zl. tin: oj. to chyba go jednak nie ukradne. max przez przypadek podwedzil poduszke :P w pracy kacper: to jest dzdzownica. tin: nie. zobacz, ma wloski. dzdzownice nie maja wloskow kacper: ale to jest taka zimowa dzdzownica. bo im na zime rosnie futerko. kacper: a ja wiem jak jest po angielsku parasolka! HAMBURGRELA! tata kacpra: zebys nie mial odkrytych nerek. kacper: ale nerki sa pod skora! w autobusie chlopiec (ok 5 lat): mow do mnie bakugan bo ja jestem bakugan! dziewczynka (julka) ok 6 lat: to pokaz jak sie skladasz! chlopiec: nie moge bo mi sie zacielo! Majówka w Wetlinie. Bieszczadzkie misie dotarly do Radzynia. trzeba je jeszcze prztransportowac do stolycy. W szkole ostatni zjazd i KONIEC zajec. Zostało tylko zorganizowac grupe wsparcia, zdac matme, napisac prace, obronic i moze jakis łikend wakacji bedzie. A teraz mnie nie ma dla nikogo bo ucze sie do matematyki. Wszystkiego najlepszego Gagacie z okazji urodzin!
2011-05-16 11:22:51 skomentuj (1) odgrzebane starociewilk wkręca kolege do tiny na impeze: Wilq 16:38 pamietasz tego grubego kolesia z kolczykiem w nosie co pomagal nam wkrecac ruda?;] Wilq 16:39 no to on z dziewczyna? Wilq 16:39 dalo by rade? Wilq 16:41 [link do zdjecia grupowego z moich urodzin, na ktorych mialam szelki] Wilq 16:41 ta w szelkach;] Wilq 16:41 oops' Wilq 16:41 sorry;] Wilq 16:41 nie to nie jego dziwczyna:D Wilq 16:41 nie to okienko;] 2011-05-16 10:57:59 skomentuj (0) a sw. florian byl kominiarzemod tygodnia robie praktyki w swietlicy szkolnej. pierwsza wazna rzecz o jakiej nalezy pamietac wchodzac na swietlice to zatyczki do uszu. ale jesli sie o tym zapomni, z posrod wrzaskow, rykow, wycia i darcia ryja mozna wylapac ciekawe dialogi. bartek: o! źle napisali! michał nie! wlasnie dobrze napisali! bartek: ale jest przez "ch" a przeciez "hugo" pisze sie przez samo "h". michał: jak to? bartek: no bo to przeciez jest "hugo wraca do polsatu"! ośmiolatki widzą świat inaczej :) pani: kto mi powie po co idziemy dzis na plac piłsudskiego? dziecko: bedziemy swietowac smierc papieza! pani: tak! a ile lat temu umarł papiez? dziecko: 50! pani: nieee. dziecko: 43? gabrys: a ja na komunie bede juz bogaty! bede mial pol miliona! zdobylam szacun praskich łobuzów po tym jak wygrałam z nimi w zbijaka. teraz mowia mi "dzien dobry" dziesiec razy dziennie. nawet jak wyjde tylko do lazienki. bartek: o ja znam ta pania! to ta pani, ktora wczoraj zbilem! moj wolny łikend spedzilam na sprzataniu i piciu wina. jak prawdziwa hałsłajf. otworzylismy sezon na grila podczas imprezy u pauzy. piotrek z mackiem planuja zjazd absolwentow bez zon. a zony i dziewczyny w tym czasie zrobia sobie alternatywna impreze ;) i beda pilnowac mikolaja. maciek: gdzie sa grzyby? tina: (pokazujac na brzuch): tu :D mariolka: tobie tez tak sie kreci w glowie? maciek: pilas porto? mariolka: nie. dowcip dnia
wchodzi maciek do sklepu a tam stodoła. 2011-04-03 23:36:45 skomentuj (1) |
kontakt ze mną: mail #gg: księga HEEEJ! podziel sie jedzeniem. duperele lapsowy test szpadlowy :P fredzio w necie grono foto :D gronogaleria pasy! [rzut z góry] pasy strong ;) [po dwóch dniach] reklama gagatek ania Warszawski Front Abstrakcyjny mama .. . archiwum 01.03.2006 Marcelina 23:17 caly ten blog to jakies wielkie nieporozumienie Marcelina 23:17 abstrakcjonizmu z realizamem Tinka 23:18 czemu abstrakcjonizmu? Marcelina 23:18 przejzyj sobie wszystkie notki Marcelina 23:18 nie wiadomo w zasadzie o co ci chodzi Marcelina 23:19 a jednak cos przekazuje |